(Caroline)
Rano obudził mnie budzik, był to już drugi nastawiony na późniejszą godzinę. Wyłączyłam go i zwlekłam się z łóżka. Wczoraj nieźle zabalowałam jak zawsze zresztą. Jednak głowa napierdalała mnie bardziej niż zwykle. Nie przejęłam się tym zbytnio, poszłam do kuchni wziąśc tabletki przeciwbólowe. Spojrzałam na zegar wiszący w kuchni. O kurwa juz 10, a na sesji mam się zjawic o 10;30. Wbiegłam do łazienki, wzięłam szybki prysznic, wysuszyłam włosy, pomalowałam się i ubrałam, była akurat 10;30. Wychodząc z domu wzięłam telefon i jakieś pieniądze.
Na sesje dotarłam o 11, nie było najgorzej, jak na londyńskie korki.Wleciałam szybko do studia i zajęła się mną makijażystka, później dostałam ubrania, które miałam założyc do sesji. W międzyczasie dowiedziałam się, że będzie to wyjątkowa sesja, ponieważ odbędzie się ona ze wspaniałym boysbandem.
Ja byłam już gotowa, jednak gwiazdy jeszcze się nie pojawiły. Po wypiciu już drugiej kawy, musiałam już wyjśc, bo spóźniłabym się na moją następną sesję zdjęciowa. Dochodziła już 13, jak opuszczałam studio. Wychodząc minęłam się z owymi gwiazdami. Ale szłam dalej, nie zwróciłam na nich jakiejś szczególnej uwagi. No może na jednego z nich , wysoki szatyn ze szmaragdowymi oczami, nasze spojrzenia się spotkały, ale ja szybko odwróciłam głowę czując wkradające się lekkie ciepło na moje policzki. Wyszłam i skierowałam się do mojego Range Rover'a i nie śpiesząc się pojechałam na następną sesję.
(Harry)
Wczoraj ostro się bawiliśmy, dzisiaj mamy tego skutki. Jednak było warto, impreza u Ash jak zwykle była zajebista. Wchodząc do kuchni zegar wskazywał 12, cholera, dzisiaj jest ta sesja z tą unikatową modelką. Paul mnie zabije. Szybko się wyszykowałem i wyszedłem z domu, taksówka już czekała. Dojechałem na miejsce o 12;50. Okazało się , że reszta też dopiero teraz przyjechała, bo akurat wchodzili. Podbiegłem do nich i udaliśmy sie razem do studia gdzie miała się odbyc sesja. Idąc minęliśmy piękną blondwłosą dziewczynę o hipnotyzujących niebieskich oczach. Nasze spojrzenia sie spotkały, jednak ona szybko odwróciła głowę chcąc ukryc malutkie rumieńce, które pojawiły się na jej twarzy. Nie zdążyła, bo je zauważyłem i moim zdaniem były słodkie. Nim się obejrzałem byliśmy już w pomieszczeniu gdzie powinna odbywac się nasza sesja zdjęciowa do naszego nowego albumu. Ku naszemu zaskoczeniu nikogo tam nie było. Chłopacy uznali, że powinniśmy zadzwonic do Paula, on nam powinien wszystko wytłumaczyc. Padło na mnie, więc wyjąłem telefon i zadzwoniłem.
- Czesc Paul , słuchaj bo jest taka sprawa bo jesteśmy na tej sesji i tu nikogo nie ma, wytłumaczysz nam o co chodzi?-spytałem grzecznie.
-Jakbyście byli na czas to wszyscy by byli, ale że was nie było, Caroline musiała jechac na następną sesję tak samo zresztą jak fotograf. Będę próbował się z nią umówic ponownie i radze wam dobrze nie schrzańcie tego, bo trzeci raz na pewno nie dostaniecie takiej szansy. To wszystko co mam wam do przekazania, macie na dzisiaj już wolne.-odpowiedział i się rozłączył.
Zdziwiło mnie to, że nie krzyczał na nas to takie do niego nie podobne.Ale cóż nie będę się tym przejmował. Wszyscy wszystko słyszeli, więc nie musiałem powtarzac. Każdy udał się do swojego domu. Gdy dotarłem do swojego postanowiłem pójsc spac, żeby chociaż po części odespac, tę noc. Wstałem była godz. 18;30. Pomyślałem, że pójdę na kawe do najbliższego Starbucks'a. Po 15 min byłem na miejscu. Wszedłem i zobaczyłem tą dziewczynę co dzisiaj w studiu. Popatrzyła na mnie i się lekko uśmiechnęła.
Odwzajemniłem ten gest. Siedziała sama, pomyślałem sobie no dobra Styles czas na podryw i powolnym krokiem podszedłem do niej......
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Czesc i czołem, jak wam się podoba, jest to mój pierwszy blog w życiu. Proszę o szczerą opinie. Nie wiem czy jest sens to pisac , czy ktos to wgl bedzie czytał , jednak mam nadzieje że tak. Proszę o komentarze. :*****
Rano obudził mnie budzik, był to już drugi nastawiony na późniejszą godzinę. Wyłączyłam go i zwlekłam się z łóżka. Wczoraj nieźle zabalowałam jak zawsze zresztą. Jednak głowa napierdalała mnie bardziej niż zwykle. Nie przejęłam się tym zbytnio, poszłam do kuchni wziąśc tabletki przeciwbólowe. Spojrzałam na zegar wiszący w kuchni. O kurwa juz 10, a na sesji mam się zjawic o 10;30. Wbiegłam do łazienki, wzięłam szybki prysznic, wysuszyłam włosy, pomalowałam się i ubrałam, była akurat 10;30. Wychodząc z domu wzięłam telefon i jakieś pieniądze.
Na sesje dotarłam o 11, nie było najgorzej, jak na londyńskie korki.Wleciałam szybko do studia i zajęła się mną makijażystka, później dostałam ubrania, które miałam założyc do sesji. W międzyczasie dowiedziałam się, że będzie to wyjątkowa sesja, ponieważ odbędzie się ona ze wspaniałym boysbandem.
Ja byłam już gotowa, jednak gwiazdy jeszcze się nie pojawiły. Po wypiciu już drugiej kawy, musiałam już wyjśc, bo spóźniłabym się na moją następną sesję zdjęciowa. Dochodziła już 13, jak opuszczałam studio. Wychodząc minęłam się z owymi gwiazdami. Ale szłam dalej, nie zwróciłam na nich jakiejś szczególnej uwagi. No może na jednego z nich , wysoki szatyn ze szmaragdowymi oczami, nasze spojrzenia się spotkały, ale ja szybko odwróciłam głowę czując wkradające się lekkie ciepło na moje policzki. Wyszłam i skierowałam się do mojego Range Rover'a i nie śpiesząc się pojechałam na następną sesję.
(Harry)
Wczoraj ostro się bawiliśmy, dzisiaj mamy tego skutki. Jednak było warto, impreza u Ash jak zwykle była zajebista. Wchodząc do kuchni zegar wskazywał 12, cholera, dzisiaj jest ta sesja z tą unikatową modelką. Paul mnie zabije. Szybko się wyszykowałem i wyszedłem z domu, taksówka już czekała. Dojechałem na miejsce o 12;50. Okazało się , że reszta też dopiero teraz przyjechała, bo akurat wchodzili. Podbiegłem do nich i udaliśmy sie razem do studia gdzie miała się odbyc sesja. Idąc minęliśmy piękną blondwłosą dziewczynę o hipnotyzujących niebieskich oczach. Nasze spojrzenia sie spotkały, jednak ona szybko odwróciła głowę chcąc ukryc malutkie rumieńce, które pojawiły się na jej twarzy. Nie zdążyła, bo je zauważyłem i moim zdaniem były słodkie. Nim się obejrzałem byliśmy już w pomieszczeniu gdzie powinna odbywac się nasza sesja zdjęciowa do naszego nowego albumu. Ku naszemu zaskoczeniu nikogo tam nie było. Chłopacy uznali, że powinniśmy zadzwonic do Paula, on nam powinien wszystko wytłumaczyc. Padło na mnie, więc wyjąłem telefon i zadzwoniłem.
- Czesc Paul , słuchaj bo jest taka sprawa bo jesteśmy na tej sesji i tu nikogo nie ma, wytłumaczysz nam o co chodzi?-spytałem grzecznie.
-Jakbyście byli na czas to wszyscy by byli, ale że was nie było, Caroline musiała jechac na następną sesję tak samo zresztą jak fotograf. Będę próbował się z nią umówic ponownie i radze wam dobrze nie schrzańcie tego, bo trzeci raz na pewno nie dostaniecie takiej szansy. To wszystko co mam wam do przekazania, macie na dzisiaj już wolne.-odpowiedział i się rozłączył.
Zdziwiło mnie to, że nie krzyczał na nas to takie do niego nie podobne.Ale cóż nie będę się tym przejmował. Wszyscy wszystko słyszeli, więc nie musiałem powtarzac. Każdy udał się do swojego domu. Gdy dotarłem do swojego postanowiłem pójsc spac, żeby chociaż po części odespac, tę noc. Wstałem była godz. 18;30. Pomyślałem, że pójdę na kawe do najbliższego Starbucks'a. Po 15 min byłem na miejscu. Wszedłem i zobaczyłem tą dziewczynę co dzisiaj w studiu. Popatrzyła na mnie i się lekko uśmiechnęła.
Odwzajemniłem ten gest. Siedziała sama, pomyślałem sobie no dobra Styles czas na podryw i powolnym krokiem podszedłem do niej......
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Czesc i czołem, jak wam się podoba, jest to mój pierwszy blog w życiu. Proszę o szczerą opinie. Nie wiem czy jest sens to pisac , czy ktos to wgl bedzie czytał , jednak mam nadzieje że tak. Proszę o komentarze. :*****